Kiedy przycinać maliny, żeby nie stracić plonu?
Maliny da się przyciąć źle zaskakująco łatwo. W praktyce wielu ogrodników co roku nieświadomie obcina sobie część plonu, choć robią to w dobrej wierze. Problem polega na tym, że nie wszystkie maliny owocują tak samo i nie na tych samych pędach. Jeśli pomylisz typ malin, możesz usunąć dokładnie te pędy, na których miały pojawić się owoce.
Dlatego najważniejsze pytanie nie brzmi tylko: kiedy przycinać maliny, ale przede wszystkim: jakie maliny rosną w ogrodzie.
Dwa główne typy malin i dwa różne terminy cięcia
W uprawie amatorskiej najczęściej spotyka się dwa typy malin: maliny letnie oraz maliny jesienne, nazywane też powtarzającymi. Każdy z tych typów wymaga innego podejścia do cięcia.
Maliny letnie – owocowanie na pędach dwuletnich
Maliny letnie owocują na pędach dwuletnich. Oznacza to, że pęd wyrasta w jednym sezonie, zimuje, a dopiero w następnym roku wydaje owoce. To bardzo ważne, bo te pędy po owocowaniu nie dadzą już plonu drugi raz.
Takie maliny przycina się zaraz po owocowaniu, zwykle latem. Wycinamy wtedy przy ziemi pędy, które już owocowały. Zostają młode, silne pędy tegoroczne, które zaowocują w kolejnym sezonie.
W praktyce zostawia się tylko kilka do kilkunastu najmocniejszych pędów na metr bieżący rzędu. Resztę usuwa się, aby krzew nie zagęszczał się bez potrzeby.
Maliny jesienne – prostsze cięcie i owocowanie na pędach jednorocznych
Drugi typ to maliny jesienne, czyli powtarzające. One owocują na pędach jednorocznych, a więc na tych, które wyrosły w tym samym roku. Dzięki temu ich cięcie jest znacznie prostsze.
Późną jesienią lub pod koniec zimy, zanim ruszy wegetacja, ścina się wszystkie pędy nisko przy ziemi. Wiosną roślina wypuści nowe przyrosty i to właśnie na nich pojawią się owoce pod koniec lata i jesienią.
To najbezpieczniejsza metoda, bo ogranicza choroby i bardzo ułatwia pielęgnację malin.
Czy maliny jesienne można prowadzić inaczej?
Tak, istnieje jeszcze jeden sposób prowadzenia niektórych odmian jesiennych. Można zostawić część pędów, aby uzyskać wcześniejsze owocowanie latem. W teorii to dobre rozwiązanie, ale w uprawie amatorskiej zwykle bardziej opłaca się pełne, coroczne cięcie przy ziemi.
Dlaczego? Bo jest prościej, czyściej i najczęściej daje bardziej wyrównany plon jesienny.
Jak rozpoznać, które pędy wyciąć w malinach letnich?
Jeśli masz maliny letnie, warto umieć odróżnić pędy owocujące od młodych przyrostów. Te, które już dały owoce, są zwykle:
- ciemniejsze,
- bardziej zdrewniałe,
- często rozgałęzione,
- po zbiorach wyglądają na zużyte.
Młode pędy są natomiast jaśniejsze i bardziej żywotne. Jeśli nie masz pewności, lepiej chwilę poobserwować krzew niż ciąć na oślep.
Termin cięcia malin ma znaczenie
Nie warto zwlekać z usuwaniem starych pędów malin letnich do wiosny. Przez wiele miesięcy tylko zagęszczają krzew, ograniczają przewiew i mogą sprzyjać chorobom.
W przypadku malin jesiennych zbyt wczesne cięcie zimą nie daje żadnej przewagi. Lepiej wykonać je po opadnięciu liści albo pod koniec zimy, gdy widać już strukturę rośliny, ale pąki jeszcze nie ruszyły.
Dlaczego cięcie malin wpływa na plon?
Cięcie malin to nie tylko zabieg porządkowy. Ma bezpośredni wpływ na zdrowie krzewu i jakość zbiorów. Zbyt gęsty łan gorzej przesycha po deszczu, ma słabsze przewietrzanie i łatwiej łapie choroby grzybowe.
Owoce bywają wtedy mniejsze, a zbiór staje się po prostu niewygodny. Dlatego oprócz terminu liczy się także selekcja pędów, porządek oraz usuwanie słabych, połamanych i chorych przyrostów.
Najkrótsza odpowiedź: kiedy przycinać maliny?
Jeśli chcesz zapamiętać tylko jedną zasadę, brzmi ona tak:
- maliny letnie przycinaj zaraz po owocowaniu, usuwając stare pędy,
- maliny jesienne ścinaj nisko przy ziemi późną jesienią lub pod koniec zimy.
W malinach jedna decyzja o cięciu potrafi oddzielić krzak pełen owoców od krzaka pełnego rozczarowań. Dlatego zanim chwycisz za sekator, upewnij się, jaki typ malin rośnie w Twoim ogrodzie.
Materiał wideo
Zobacz materiał wideo:
